2025 Darío García "La Leona" SP/CY
| Rok | 2025 |
| Płyta wierzchnia | Świerk |
| Tył i boki | Cyprys |
| Menzura | 650 mm |
| Szerokość siodełka | 51 mm |
| Wykończenie | French Polish |
| Kraj | Hiszpania |
| Stan | Nowy |
| Exchange | ExchangePlus |
| Luthier | Darío García |
$6,500.00
Gitarę tę zbudował hiszpański lutnik Darío García , który zdobył trzecią nagrodę na siódmym konkursie Antonio Marin Montero Guitar Making Competition, który odbył się w Granadzie w Hiszpanii w lipcu/sierpniu 2024 r. za gitarę cedrową klasyczną . Jest to fantastyczna replika jednego z najsłynniejszych instrumentów Antonio de Torresa - „La Leona” (FE04). Torres ukończył ją w 1856 r. i od razu była używana na koncercie przez Juliana Arcasa (Torres nigdy nie sprzedał tego instrumentu, pożyczał go Arcasowi przy wielu okazjach - był on w posiadaniu Torresa po jego śmierci w 1892 r.). W rzeczywistości to podczas koncertu Arcasa w 1862 r. młody Francisco Tárrega (wówczas 9-letni) po raz pierwszy usłyszał „La Leona” i był oczarowany. Emilio Pujol, Domingo Prat i Miguel Llobet byli również wczesnymi wielbicielami tej gitary. W czasach współczesnych instrument ten powrócił na powierzchnię, po tym jak został pięknie nagrany przy kilku okazjach przez dwóch współczesnych wirtuozów, Wulfina Lieske z Niemiec i Stefano Grondona z Włoch. Jest to tak fascynujący instrument, że poświęcono mu cały rozdział w świetnej książce Jose Romanillosa, „Antonio de Torres, Guitar Maker - His Life & Work” . Szczególna tajemniczość tej gitary jest nadal silna 150 lat później i nadal inspiruje lutników i wykonawców. I tak oto mamy hołd złożony temu kultowemu instrumentowi przez Darío Garcíę.
Kilka cech „La Leona” wyróżnia ją od pozostałych dzieł Torresa. Był to pierwszy instrument zbudowany przez Torresa z tornavoz (mosiężna stożkowa rura zainstalowana pod otworem rezonansowym). Powstały dźwięk był tak „duży” (jak ryk lwa), że zyskał nazwę „La Leona” („Lwica”). Został również zbudowany z cienkim, rzeźbionym mostkiem bez siodełka – struny wychodziły więc z bloku podtrzymującego bez żadnego odciążenia lub kąta zerwania aż do siodełka przy główce. Wewnętrzna struktura ma również bardzo interesującą modyfikację – pudło rezonansowe nie ma dolnego pręta harmonicznego – jednego z najważniejszych usztywnień zapobiegających zapadaniu się pudła rezonansowego. Torres genialnie znalazł obejście – tornavoz w otworze rezonansowym jest podtrzymywany przez małe drewniane słupki, które opierają się o tył, zapewniając pudłu rezonansowemu całe potrzebne mu wsparcie. Uwalnia to również więcej górnej części, aby swobodnie rezonować, a jednocześnie przenosi drgania do tyłu. Efekt jest zdumiewający - instrument wibruje niemal całą swoją powierzchnią - tyłem, bokami i pudłem rezonansowym, dzięki czemu zarówno grający, jak i publiczność mogą doświadczyć gry na gitarze pełnej energii i żywotności.
Z kilkoma modyfikacjami wprowadzonymi w celach praktycznych (takimi jak dodanie siodełka, „obrobionych” główek kołków, dolnego drążka harmonicznego itp.) ta gitara jest mniej więcej próbą wiernego odtworzenia wyglądu, brzmienia i charakteru oryginału. Podobnie jak oryginał, ma ogromną paletę barw, rozszerzony zakres dynamiki, duże basy niemal bez dołu i lśniące, śpiewające soprany. Ma świetną klarowność we wszystkich rejestrach i między głosami. Jeśli chodzi o grywalność, nuty naprawdę odbijają się z wielką łatwością, w każdej nucie, od sopranów do basów, jest „pulchność”. To naprawdę bardzo satysfakcjonująca gitara do grania i ogólnie bardzo imponujący instrument - jest pięknie wykonana, a dźwięk/grywalność są znakomite. I imponujący hołd dla jednej z najbardziej kultowych gitar w historii.
Gitarę tę zbudował hiszpański lutnik Darío García , który zdobył trzecią nagrodę na siódmym konkursie Antonio Marin Montero Guitar Making Competition, który odbył się w Granadzie w Hiszpanii w lipcu/sierpniu 2024 r. za gitarę cedrową klasyczną . Jest to fantastyczna replika jednego z najsłynniejszych instrumentów Antonio de Torresa - „La Leona” (FE04). Torres ukończył ją w 1856 r. i od razu była używana na koncercie przez Juliana Arcasa (Torres nigdy nie sprzedał tego instrumentu, pożyczał go Arcasowi przy wielu okazjach - był on w posiadaniu Torresa po jego śmierci w 1892 r.). W rzeczywistości to podczas koncertu Arcasa w 1862 r. młody Francisco Tárrega (wówczas 9-letni) po raz pierwszy usłyszał „La Leona” i był oczarowany. Emilio Pujol, Domingo Prat i Miguel Llobet byli również wczesnymi wielbicielami tej gitary. W czasach współczesnych instrument ten powrócił na powierzchnię, po tym jak został pięknie nagrany przy kilku okazjach przez dwóch współczesnych wirtuozów, Wulfina Lieske z Niemiec i Stefano Grondona z Włoch. Jest to tak fascynujący instrument, że poświęcono mu cały rozdział w świetnej książce Jose Romanillosa, „Antonio de Torres, Guitar Maker - His Life & Work” . Szczególna tajemniczość tej gitary jest nadal silna 150 lat później i nadal inspiruje lutników i wykonawców. I tak oto mamy hołd złożony temu kultowemu instrumentowi przez Darío Garcíę.
Kilka cech „La Leona” wyróżnia ją od pozostałych dzieł Torresa. Był to pierwszy instrument zbudowany przez Torresa z tornavoz (mosiężna stożkowa rura zainstalowana pod otworem rezonansowym). Powstały dźwięk był tak „duży” (jak ryk lwa), że zyskał nazwę „La Leona” („Lwica”). Został również zbudowany z cienkim, rzeźbionym mostkiem bez siodełka – struny wychodziły więc z bloku podtrzymującego bez żadnego odciążenia lub kąta zerwania aż do siodełka przy główce. Wewnętrzna struktura ma również bardzo interesującą modyfikację – pudło rezonansowe nie ma dolnego pręta harmonicznego – jednego z najważniejszych usztywnień zapobiegających zapadaniu się pudła rezonansowego. Torres genialnie znalazł obejście – tornavoz w otworze rezonansowym jest podtrzymywany przez małe drewniane słupki, które opierają się o tył, zapewniając pudłu rezonansowemu całe potrzebne mu wsparcie. Uwalnia to również więcej górnej części, aby swobodnie rezonować, a jednocześnie przenosi drgania do tyłu. Efekt jest zdumiewający - instrument wibruje niemal całą swoją powierzchnią - tyłem, bokami i pudłem rezonansowym, dzięki czemu zarówno grający, jak i publiczność mogą doświadczyć gry na gitarze pełnej energii i żywotności.
Z kilkoma modyfikacjami wprowadzonymi w celach praktycznych (takimi jak dodanie siodełka, „obrobionych” główek kołków, dolnego drążka harmonicznego itp.) ta gitara jest mniej więcej próbą wiernego odtworzenia wyglądu, brzmienia i charakteru oryginału. Podobnie jak oryginał, ma ogromną paletę barw, rozszerzony zakres dynamiki, duże basy niemal bez dołu i lśniące, śpiewające soprany. Ma świetną klarowność we wszystkich rejestrach i między głosami. Jeśli chodzi o grywalność, nuty naprawdę odbijają się z wielką łatwością, w każdej nucie, od sopranów do basów, jest „pulchność”. To naprawdę bardzo satysfakcjonująca gitara do grania i ogólnie bardzo imponujący instrument - jest pięknie wykonana, a dźwięk/grywalność są znakomite. I imponujący hołd dla jednej z najbardziej kultowych gitar w historii.
Feel free to contact us with any questions. It’s what we’re here for!