2024 Giovanni Tacchi CD/IN
| Rok | 2024 |
| Płyta wierzchnia | Cedr |
| Tył i boki | Palisander indyjski |
| Menzura | 650 mm |
| Szerokość siodełka | 52 mm |
| Wykończenie | French Polish |
| Kraj | Włochy |
| Stan | Nowy |
| Exchange | ExchangePlus |
$13,500.00
Giovanni Tacchi, syn znanego mistrza lutnictwa Andrei Tacchi, w ostatnich latach sam zajął się lutnictwem. Kilka lat temu mogliśmy zobaczyć jego pierwszy instrument, zbudowany całkowicie przez niego samego, który był mniej więcej kopią ławkową fantastycznej gitary Daniela Friedricha, którą pożyczył i którą intensywnie studiował. Od tego czasu eksperymentował z projektem, dodając własne elementy, co zaowocowało obecnym modelem, który mamy tutaj. Strukturalnie jest dość podobna do gitary Friederich, a także pod względem brzmienia - ma głęboki, rezonansowy i gęsty dźwięk we wszystkich rejestrach, a jak już powiedzieliśmy o gitarach Friedericha - jest też niemal „pogłosowa” jakość, którą wytwarza pudło, nadając gitarze ogromną, katedralną obecność. Materiały są oczywiście dobrze dobrane, dzięki hojności jego ojca, który pozwala Giovanniemu wybierać z jego prywatnego zapasu wyselekcjonowanych gatunków drewna. Do tyłu i boków użył zestawu bardzo ciemnego palisandru indyjskiego, który osobiście uważa za najpiękniejszy dostępny rodzaj. Ogólnie rzecz biorąc, jest to niesamowita gitara pod każdym względem i jesteśmy zachwyceni współpracą z ojcem i synem z tej światowej klasy rodziny z Florencji we Włoszech.
Giovanni Tacchi, syn znanego mistrza lutnictwa Andrei Tacchi, w ostatnich latach sam zajął się lutnictwem. Kilka lat temu mogliśmy zobaczyć jego pierwszy instrument, zbudowany całkowicie przez niego samego, który był mniej więcej kopią ławkową fantastycznej gitary Daniela Friedricha, którą pożyczył i którą intensywnie studiował. Od tego czasu eksperymentował z projektem, dodając własne elementy, co zaowocowało obecnym modelem, który mamy tutaj. Strukturalnie jest dość podobna do gitary Friederich, a także pod względem brzmienia - ma głęboki, rezonansowy i gęsty dźwięk we wszystkich rejestrach, a jak już powiedzieliśmy o gitarach Friedericha - jest też niemal „pogłosowa” jakość, którą wytwarza pudło, nadając gitarze ogromną, katedralną obecność. Materiały są oczywiście dobrze dobrane, dzięki hojności jego ojca, który pozwala Giovanniemu wybierać z jego prywatnego zapasu wyselekcjonowanych gatunków drewna. Do tyłu i boków użył zestawu bardzo ciemnego palisandru indyjskiego, który osobiście uważa za najpiękniejszy dostępny rodzaj. Ogólnie rzecz biorąc, jest to niesamowita gitara pod każdym względem i jesteśmy zachwyceni współpracą z ojcem i synem z tej światowej klasy rodziny z Florencji we Włoszech.
Feel free to contact us with any questions. It’s what we’re here for!