1965 Robert Bouchet SP/CSAR
| Rok | 1965 |
| Płyta wierzchnia | Świerk |
| Tył i boki | CSA Rosewood |
| Menzura | 650 mm |
| Szerokość siodełka | 55 mm |
| Wykończenie | French Polish |
| Kraj | Francja |
| Luthier | Robert Bouchet |
This guitar is no longer available in our inventory. If it interests you, click the ”notify me when available” button to be notified in the event that we re-acquire this guitar for re-sale.
Mieszkający w Paryżu Robert Bouchet zbudował nieco ponad 150 gitar w ciągu swojego życia - są cenione za brzmienie i wygląd, a także za rzadkość. Ta gitara, nr 104 z 1965 r. (jak napisano na jednym z wewnętrznych tylnych wsporników) była do tej pory własnością tylko jednego właściciela od momentu jej zbudowania. Był uczniem i bliskim przyjacielem zmarłego Juliana Breama, który również słynął z gry i nagrywania na gitarach Boucheta przez część swojej kariery. Ten instrument jest w doskonałym stanie z tylko jednym pęknięciem włoskowatym, tuż przy środkowym szwie między rozetą a mostkiem (naprawionym wewnętrznie tylko klejem), a także został „zmieniony” w 1983 r. przez Jeffa Elliota na zalecenie Breama. Jeff wyjął cienką podpórkę biegnącą pod mostkiem i zastąpił ją bardziej tradycyjną łatką mostka z 4 cienkich kawałków między podpórkami. Wszyscy trzej (Bream, Elliott i właściciel) zdecydowali się na to, ponieważ czuli, że dźwięk jest psuty przez usztywnienie i byli zachwyceni, że dźwięk został później uwolniony, wierząc, że gitara osiągnęła teraz swój pełny potencjał brzmieniowy. Jeff wielokrotnie dokonywał tego rodzaju modyfikacji mostka, w tym na swoich gitarach, w tym tej . Brzmienie gitary jest absolutnie cudowne i można je porównać z każdym najlepszym Bouchet, jaki kiedykolwiek widzieliśmy. Brzmienie można najlepiej opisać jako posiadające marzycielską elegancję z niemal „kremową” fakturą - a wrażenie grania na gitarze o takim brzmieniu jest bardzo odurzające i nie z tego świata. Grywalność to marzenie dzięki smukłemu i bardzo wygodnemu kształtowi gryfu ze standardowym odstępem między strunami, który pozwala na dodatkową podstrunnicę o szerokości 55 mm po obu stronach wysokich i niskich strun E, aby zapobiec „poślizgom” podczas legarów i hammer-offów. Ogólnie rzecz biorąc, fantastyczny przykład najlepszego Boucheta i jedna z najbardziej kolekcjonerskich gitar klasycznych, obok Hermanna Hausera I i Antonio de Torresa.
