1867 Antonio de Torres SP/MP
| Rok | 1867 |
| Płyta wierzchnia | Świerk |
| Tył i boki | Klon |
| Menzura | 653 mm |
| Szerokość siodełka | 49 mm |
| Wykończenie | French Polish |
| Kraj | Hiszpania |
| Luthier | Antonio De Torres |
This guitar is no longer available in our inventory. If it interests you, click the ”notify me when available” button to be notified in the event that we re-acquire this guitar for re-sale.
Ten instrument został zbudowany w 1867 roku, pod koniec tzw. „pierwszej epoki”, gdy Torres nadal pracował w Sewilli. Oznaczona przez Jose Romanillosa numerem FE24, gitara ta należała kiedyś do Roberto Ramaugé z Buenos Aires, który był uczniem kilku słynnych gitarzystów, w tym Domingo Pratta, Miguela Llobeta i Andresa Segovii. Wcześniej znajdowała się również w kolekcji Sheldona Urlika i została opisana na stronach 2–5 drugiego wydania jego książki.
Torres wyraźnie zbudował tę gitarę jako jeden ze swoich „instrumentów premium” – jest bogato zdobiona i wykorzystuje wybrane materiały, w tym czteroczęściowy tył z klonu ptasiego oka z czarnymi paskami w szwach. Płyta rezonansowa wykonana jest z dwóch niepasujących kawałków świerka połączonych pod trzecią struną. Mostek wykonany jest z palisandru i ma w każdym skrzydle ozdobny kwadrat w szachownicę pasujący do tych w rozecie. Szyjka i główka wykonane są z cedru kubańskiego. Fornir główki wykonany jest z hebanu afrykańskiego i jest inkrustowany „wzorem meandra” w środkowym pasku. Klucze zostały zastąpione zestawem wykonanym przez Rodgers of England ze względu na funkcjonalność, jednak oryginalne klucze pozostały w gitarze. Jest to instrument pełnowymiarowy, całkowicie „nowoczesny” według dzisiejszych standardów pod względem wymiarów i proporcji, które, co niewiarygodne, pozostają wzorem dla wszystkich producentów gitar od tamtej pory, z niewielkimi lub żadnymi modyfikacjami od tego podstawowego projektu do dnia dzisiejszego. Ten instrument jest obecnie w doskonałym stanie, gotowym do koncertu dzięki starannej i dobrze wykonanej renowacji wykonanej kilka lat temu przez lutnika Alana Perlmana, który zdjął tył, aby uzyskać właściwy dostęp do spodu płyty wierzchniej, tyłu i boków (tornavoz sprawia, że praca przez otwór rezonansowy jest prawie niemożliwa). Podczas tej czynności wymienił również jeden z boków na element, który pięknie uzupełnia oryginalne materiały.
Brzmienie jest dokładnie takie jak w starym świecie... i to, co od tamtej pory prześladuje lutników w ich dążeniu do dotarcia do „brzmienia Torresa”. Ma aksamitną fakturę, bogatą w skoncentrowane alikwoty, ale zachowującą wielką klarowność w rdzeniu każdej nuty. Rezonans pudła rezonansowego jest bardzo głęboki, częściowo z powodu urządzenia, które Torres stosował regularnie - szczególnie w pierwszej epoce (w tym najbardziej znane w takich gitarach jak „La Leona”, FE08, FE13 ex Llobet, FE17 ex Tarrega i inne) zwanego „tornavoz” - stożkowa rura przymocowana do otworu rezonansowego, która w tej gitarze dodaje dudnienia dźwiękowego do dolnego końca i nadaje sopranom błyszczącą, iskrzącą klarowność. Podsumowując, jest to wspaniały instrument, skonstruowany z poziomem artyzmu i kunsztu, który Torres zarezerwował dla swoich najlepszych i najdroższych dzieł.
Aby dowiedzieć się więcej o życiu Antonio de Torres, koniecznie przeczytaj tę krótką biografię i ten fragment o brzmieniu Torresa z książki Jose Romanillosa „Antonio de Torres”. Mamy również wywiad Pepe Romero i Kenny'ego Hilla na temat mistrza lutnictwa.
Orfeo Magazine #9 - 200. rocznica urodzin Antonio de Torresa
