Nowe tablice pamiątkowe dla Galerii Sztuki GSI
Właśnie otrzymaliśmy tabliczki na nasze cztery niesamowite dzieła sztuki w naszej galerii! Planujemy rozszerzyć naszą galerię, aby zaprezentować niektóre z najlepszych dzieł sztuki związanych z gitarą. Wielkie podziękowania dla Office Sign Company za wykonanie tych pięknych niestandardowych tabliczek.
Poniżej znajdują się zdjęcia i opisy naszej galerii:

Robert Bouchet (1898-1986)
Krajobraz wioski Crouttes sur Marne (80 km na wschód od Paryża), gdzie Bouchet miał swój wiejski dom.
Olej na płótnie (bez daty)
Robert Bouchet był jednym z największych lutników XX wieku i ojcem założycielem tego, co dziś nazywa się „francuską szkołą tworzenia gitar”. Jego kariera była wyjątkowa, ponieważ zbudował swój pierwszy instrument w wieku 48 lat. Nie przeszkodziło mu to w zdobyciu reputacji jednego z najbardziej wpływowych lutników XX wieku. Zanim został lutnikiem, Bouchet był malarzem i artystą. Zmienił ścieżkę kariery, gdy w 1946 roku postanowił zbudować dla siebie nową gitarę po tym, jak jego osobista gitara została skradziona z jego paryskiego warsztatu podczas chaosu II wojny światowej. Reputacja Boucheta jako lutnika przyciągnęła do jego warsztatu jednych z największych muzyków. Byli wśród nich: Ida Presti i Alexander Lagoya, Emilio Pujol, Oscar Ghiglia, Turibio Santos, Manuel Lopez Ramos i Julian Bream. Chociaż Robert Bouchet zbudował tylko 154 instrumenty, jego spuścizna jest niezwykła.

Andrés Segovia (1893-1987)
Oryginalna reklama nadal
ok. 1945 Montevideo, Urugwaj
Oryginalny stempel tuszowy na odwrocie fotografii:
SENDEROWICZ
FOTOGRAFIA
ARAOZ 1495 - TE 72-2600
Andrés Segovia był wirtuozem hiszpańskiej gitary klasycznej z Linares w Hiszpanii. Uważany jest za jednego z najlepszych gitarzystów wszech czasów. Wielu profesjonalnych gitarzystów klasycznych było dziś uczniami Segovii lub uczniami jego uczniów. Wkład Segovii do repertuaru nowożytno-romantycznego obejmował nie tylko zlecenia, ale także jego własne transkrypcje utworów klasycznych i barokowych - tak bardzo, że nawet dzisiaj większość standardowego repertuaru należy do Segovii - dzieła Heitora Villi-Lobosa, Manuela Ponce'a, Alexandra Tansmana, Joaquina Turiny, Federica Moreno Torroby, Mario Castelnuovo-Tedesco, Federica Mompou, Joaquína Rodriga są nadal regularnie wykonywane przez nowe pokolenia młodszych gitarzystów. Segovia jest również czule wspominany za swoje ekspresyjne występy, wykorzystanie szerokiej palety barw tonalnych oraz jego charakterystyczną osobowość muzyczną, frazowanie i styl. Jego kariera koncertowa i nagraniowa trwała 75 lat i jest on uważany za główną siłę w XX wieku, która podniosła status gitary klasycznej z jej ulicznych/folkowych początków do najbardziej wybitnych scen koncertowych świata, obok i z równą reputacją skrzypiec, fortepianu, zespołów kameralnych i wielkich orkiestr świata. Jak powiedział Federico Moreno Torroba: „Muzyczny interpretator, który mnie najbardziej fascynuje, to Andrés Segovia”. Można mu przypisać zasługę za to, że uhonorował gitarę klasyczną jako prawowity instrument koncertowy przed wymagającą publicznością muzyczną, która dotychczas postrzegała gitarę jedynie jako ograniczony, choć dźwięczny, instrument salonowy”. W uznaniu jego wkładu w muzykę i sztukę, Segovia został uszlachetniony 24 czerwca 1981 r. przez króla Juana Carlosa I, który nadał Segovii dziedziczny tytuł Marqués de Salobreña (markiza Salobreña) w szlachcie hiszpańskiej.

Andrés Segovia (1893-1987)
Oryginalny rękopis czterech piosenek, zaaranżowanych na gitarę
Ołówek na papierze nutowym (ok. 1940 r.)
To jedyny oryginalny rękopis czterech piosenek zaaranżowanych przez Segovię, gdy mieszkał w Montevideo w Urugwaju: na zewnętrznych stronach My Old Kentucky Home i The Miller of the Dee (obie niepublikowane), a wewnątrz znajdują się dwie fińskie pieśni ludowe, później opublikowane przez Edizioni Musicali Bèrben jako #9 i #10 z 23 Canciones Populares. Historia kryjąca się za tym rękopisem jest dość niezwykła. Kiedy Segovia na stałe przeprowadził się z Montevideo w połowie lat 40., zostawił dwa duże pudła wypełnione rzeczami osobistymi u jednego ze swoich najbliższych przyjaciół, Aparicio Mendeza (który później został prezydentem Urugwaju w latach 1976-1981). Ten rękopis eksponowany tutaj znajdował się w tej kolekcji, wraz z całą masą innych przedmiotów, w tym takich skarbów jak oryginalny rękopis Manuela Ponce'a Concierto del Sur i elegancko oprawiona kopia wykonawcza z pozłacanymi krawędziami tego samego utworu użyta do premierowego wykonania w 1941 r., rękopisy Capriccio Diabolico, Tarantella i Aranci in fiore Castelnuovo-Tedesco, w tym ręcznie pisane edycje Segovii, oraz wiele innych kompozycji i aranżacji (zarówno opublikowanych, jak i nieopublikowanych), fotografie, książki, programy recitalowe i inne różne przedmioty. Innym ważnym elementem kolekcji był rękopis zidentyfikowany przez Angelo Gilardino jako część zaginionej Sonaty II Manuela Ponce'a, która została od tego czasu nagrana na Naxos przez Judicaëla Perroya w 2014 r.
W 2002 roku potomkowie rodziny Mendez skontaktowali się z naszym dobrym przyjacielem Davidem Nortonem, którego zatrudnili do pomocy w katalogowaniu zawartości tych pudeł, które później zostały wystawione na aukcji w Sotheby's. Kilka przedmiotów zostało zatrzymanych i podarowanych Davidowi, który z kolei hojnie podarował dwa przedmioty GSI pod jednym warunkiem, że zostaną wystawione publicznie w naszym obiekcie (drugim przedmiotem jest czarno-biały fotos reklamowy Segovii). Jesteśmy wdzięczni za posiadanie tych bardzo rzadkich przedmiotów i zaszczyceni, że możemy je wystawić dla wszystkich gości, którzy przechodzą przez nasze drzwi.

Manuel Ángeles Ortiz (1895-1984)
Portret Andrésa Segovii
Węgiel drzewny na papierze (ok. 1919)
Chociaż dokładna data powstania tej kompozycji nie jest znana, w 1919 roku Andrés Segovia podpisał i zadedykował ten portret swojemu menadżerowi, Ernesto de Quesadzie (1886 - 1972), urodzonemu na Kubie impresario i założycielowi Conciertos Daniel (później znanego jako Hispania Clásica). De Quesada był wybitną postacią w świecie muzyki klasycznej, który był również menadżerem takich artystów, jak pianista Arthur Rubinstein. Przypadkowo syn De Quesady został później pierwszym menadżerem Los Romeros Quartet, a ten portret ostatecznie przeszedł z Quesadas do rodziny Romero. GSI nabyło go w 2023 roku od Pepe Romero.
Choć urodził się w Jaen w Hiszpanii, Manuel Ángeles Ortiz spędził większość wczesnej dorosłości w Granadzie, gdzie zaprzyjaźnił się z członkami tzw. Pokolenia 27, w tym z Federico Garcíą Lorcą (1898-1936). Tam stawiał pierwsze kroki w świecie sztuki, w pracowni José Larrochy (1850-1933), a następnie w Szkole Sztuk Pięknych i Rzemiosła w Granadzie. Po krótkim okresie w Madrycie, w 1919 roku przeniósł się do Paryża, gdzie kontynuował naukę w Grande Chaumière Academy i został wprowadzony do kręgów artystycznych miasta, gdzie poznał niektórych z najbardziej wpływowych artystów tamtych czasów, w tym Pabla Picassa (1881-1973) do Manuela de Falli (1876-1946). Jego pierwsza wystawa w Paryżu odbyła się w Galerie Quatre Chemins w 1926 roku. Wniósł tła i kostiumy do przedstawień kompozycji Falli, Erika Satiego (1866-1925) i Francisa Poulenca (1899-1963). Często przebywał w towarzystwie arystokracji w Paryżu i na Francuskiej Riwierze, zanim powrócił do Madrytu w 1932 roku w trakcie osobistego kryzysu. Ortiz współpracował z wędrowną grupą teatralną uniwersytetu La Barraca, kierowaną przez Eduardo Ugarte (1901-1955) i Lorcę. Wraz z Joaquínem Torresem Garcią (1874-1949) zaprojektował awangardowe centrum sztuki w Madrycie, które nigdy nie powstało z powodu hiszpańskiej wojny domowej. Był jednym z założycieli Sojuszu Intelektualistów Antyfaszystowskich w Obronie Kultury. Po wojnie został uwięziony w obozie koncentracyjnym Saint-Cyprien, z którego udało mu się uciec dzięki interwencji Picassa. Wygnany do Argentyny, odwiedzał Fallę i Torresa Garcíę. W latach 60. powrócił do Paryża i odnowił kontakt z Picassem i poetą Paulem Éluardem (1895-1952) i zaczął rozwijać obrazy liryczne inspirowane wspomnieniami z dzieciństwa i młodości w Granadzie. W 1981 roku otrzymał Narodową Nagrodę Sztuk Wizualnych Hiszpanii.
2 komentarze