W centrum uwagi: Sizzle Reel Erica Hendersona
Eric był jednym z uczniów Segovii! Zaczął grać na gitarze w wieku sześciu lat. Początkowo grał fingerstyle, ale szybko przeszedł na gitarę klasyczną, której uczył się od wspaniałej nauczycielki, Antonii Morales. Pierwszy kamień milowy w jego karierze nastąpił, gdy miał zaledwie trzynaście lat. Antonia zabrała go do Los Angeles na jeden z koncertów Segovii. Po koncercie zorganizowała prywatne spotkanie, aby przedstawić młodego Erica Maestro Segovii, który po spotkaniu z Erikiem zaprosił go do Hiszpanii, aby się z nim uczył. Był trzecią osobą, którą kiedykolwiek zaproszono na prywatne lekcje do Segovii.
Podczas pobytu w Madrycie Eric poświęcał 12-14 godzin dziennie na ćwiczenie gry na gitarze, ucząc się u Maestro Segovii i Aureo Herrero, a także ucząc się kompozycji, teorii i interpretacji pod okiem najlepszych europejskich nauczycieli, takich jak Federico Moreno Torroba. Przez cztery lata w Hiszpanii doskonalił swoje umiejętności, ostatecznie występując w całej Europie. Koncert w Holandii doprowadził do podpisania kontraktu z prestiżową agencją, rozpoczynając swoją pierwszą trasę koncertową w latach 1975-76.
Po powrocie do Kalifornii Eric dołączył do Columbia Artists i zastąpił Christophera Parkeninga po jego przejściu na emeryturę. Pomimo sukcesów w karierze Eric zmagał się z samotnością, wątpliwościami i tremą, ostatecznie sparaliżowany strachem i niezdolny do gry w wieku 26 lat. Przez pięć lat starał się na nowo odkryć radość w muzyce. W wieku 31 lat nauczanie ucznia o wyjątkowej technice zmieniło jego podejście. Zdał sobie sprawę, że kluczem do gry na gitarze klasycznej jest dostosowanie się do naturalnych ruchów dłoni, co ponownie rozpaliło jego pasję i łatwość gry.
W 2002 roku Eric zarezerwował trasę koncertową składającą się z 40 koncertów, ale stanął przed nieoczekiwanym wyzwaniem, gdy złamany sztuczny paznokieć doprowadził do wizyty w salonie kosmetycznym, gdzie niesterylizowane narzędzia naraziły go na bakterie zjadające ciało. Początkowo błędnie zdiagnozowano grypę, a jego stan się pogorszył, wymagając dziewięciodniowej śpiączki farmakologicznej. Chociaż w pełni wyzdrowiał, minął rok, zanim mógł znowu grać na gitarze.
Pomimo tych wyzwań Eric pozostał aktywny w społeczności gitarowej. W 2004 roku poślubił Virginię, która głęboko odmieniła jego życie, zachęcając go do gry i komponowania. Przeżyli 16 wspaniałych lat, aż do jej śmierci we wrześniu ubiegłego roku. Muzyka pomaga teraz Ericowi poradzić sobie z tą głęboką stratą.
Eric niedawno opublikował sizzle reel, który kompiluje szeroką gamę jego nagrań. Możesz to sprawdzić poniżej!
1 komentarz